MEDYTACJA – SPOTKANIA W SEZONIE 2021/2022
Medytacja jest ciszą, jest przepełnieniem miłością, jest rozumieniem siebie, rozumieniem pełnym.
Medytacja to stan w którym świadomie odczuwamy jedność ze wszystkim co jest w nas i na zewnątrz nas. Z tym co nazywamy MIŁOŚCIĄ, ENERGIĄ, ŚWIATŁEM. To stan pełnej obecności w danej chwili, stan akceptacji i miłości do siebie i do wszystkiego – bez wyboru i oceniania – czyli przyjmujemy wszystko takie jakie jest i akceptujemy, że takie jest dobre dla nas w tej właśnie chwili.
„Dojście do wszechogarniającej akceptacji to jeden z najcenniejszych darów praktyki jogi. Kiedy przestajemy się identyfikować ze sprawami, na które nie mamy wpływu, i w ich kontekście oceniać nasze sukcesy lub ich brak jesteśmy na dobrej drodze, aby znaleźć wewnętrzne rozluźnienie, którego nikt ani nic nie może nam odebrać. Nie walczymy już o to, co jest poza naszym zasięgiem, nie staramy się naprawić czegoś, czego naprawić się nie da. Dzieje się wtedy coś ciekawego – akceptujemy rzeczy takimi jakimi są. Uwalniamy swoją energię, a siła, którą niesłusznie zainwestowaliśmy w walkę, może teraz służyć innym celom.” Donna Farhi
Jednak aby osiągnąć ten stan musimy być obecni, w pełni świadomi tego co nas porusza i cały nasz świat, tej subtelnej energii, wibracji, światła – po prostu życia. Tylko, że nie zawsze jest to takie proste i łatwe. Czasami nasz umysł bardzo chce nas cofnąć w czasie lub odwrotnie powędrować w przyszłość i wtedy odsuwamy się od teraźniejszości. Dlatego wracamy do naszych spotkań medytacyjnych, żebyśmy mogli razem ćwiczyć się w byciu obecnym i odczuwaniu wszechogarniającej energii, miłości.
Co dwa tygodnie będziemy zostawać po zajęciach poniedziałkowych i wspólnie medytować – daty i godzinę spotkań umieściłam w harmonogramie – proszę też o głosy, jeżeli komuś nie pasuje godzina spotkań możemy spróbować w inny dzień i godzinę.
Podczas tych spotkaniach poznamy różne praktyki medytacji – często są one podyktowane moim doświadczeniem, ale też poszukiwaniem i inspiracją medytacji od innych osób, które uważam za wartościowe i ciekawe – wtedy też przekazuje Wam je niezmienionej formie.
Każdy sposób medytacji jest dobry jeżeli osiągasz efekt równowagi i spokoju. Dlatego u mnie każda medytacja jest inna, żebyście mogli odnaleźć inspirację dla tej swojej jedynej, najlepszej. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że najbardziej lubię medytację miłości – opierającą się na odczuwaniu miłości w sobie i przekazywaniu jej dalej – pisałam więcej o tym w artykule „Moja Medytacja”
Najważniejsze to czucie się dobrze tu i teraz, pokochanie siebie takiego jakim się jest, zaakceptowanie swojego życia, towarzystwa, otoczenia i warunków, wszystkich swoich doświadczeń.
MIŁOŚĆ jest wszystkim, jest dostępna zawsze i wszędzie – potrzebujesz tylko wsłuchać się w nią, wsłuchać się w ciszę a usłyszysz swoje intuicyjne myśli, tzw. podszepty duszy, które Cię poprowadzą przez życie.
Już się cieszę, na tą naszą wspólną piękną energię – do zobaczenia
Author: kodios
Date: 2021-10-22
Czym są pozycje jogi? – Agnieszka Kościańska
Asana to według definicji pozycja wygodna i stabilna. Pozycja, która ma przygotować ciało do dłuższego trwania w pozycji siedzącej przy medytacji.
„Asana winna być stabilna (sthiram) i wygodna (sukham)”… „poprzez uwolnienie się od napięcia i kontemplację oddechu osiąga się doskonałość w asanie” Jogasutry Patandźalego
Popularne jest przyjmowanie, że asany to joga. Jednak bardzo mijamy się tutaj z prawdą, bo asany to tylko część nauk jogi. Bardzo potrzebna, ale jednak nie stanowi całości jogi. Dzięki dobrze dobranej sekwencji asan i pracy w rytmie swojego oddechu możemy zdziałać dużo dobrego dla swojego ciała. Wzmocnić tam gdzie ciało potrzebuje wzmocnienia, rozluźnić gdzie potrzebuje uwolnienia od napięcia, uelastycznić – będzie mocne i gibkie. Pamiętajmy jednak, że to czy jest to asana świadczy nasza świadomość danej pozycji i to czy prowadzi nas oddech. Jak pisze Kino McGregor – „Dobrze wykonane pozycje, akrobatyczne ruchy i poruszające się dłonie pozostaną tylko ozdobnikami, jeśli nie dołączymy skupienia na oddechu, które stanowi serce jogi.” I tu się zgadzam, takie oderwane od siebie pozycje bez oddechu bez całości kompozycji to dla mnie gimnastyka a nie joga. Jeżeli efektem ma być uwolnienie od napięcia, przygotowanie to wyciszenia umysłu to musi się pojawić koncentracja na oddechu i praca z tym oddechem.
Pamiętam swoją praktykę 108 powitań słońca – pierwsze wykonanie – to była gimnastyka, wręcz walka, żeby wytrwać do końca. Druga seria po roku praktyki jogi – to było jak medytacja w ruchu, jedność oddechu i ruchu ciała powodowała, że mimo wysiłku czułam się dobrze. Dlatego nie przejmujcie się gdy na początku joga kojarzy Wam się z wysiłkiem, każde następne powtórzenia to krok na przód w uzyskaniu świadomości ciała.
„W ramach udoskonalania naszej pracy z asanami, zwracamy uwagę na spokój, który przenika każdy ruch i jest obecny między ruchami…..ucieleśniamy nasze zrozumienie, przenosimy je bezpośrednio na swoje tkanki, kości i krew, dochodząc do intymnego doświadczenia jedności poprzez ciało” Donna Farhi
Nasze cele w ramach praktyki jogi zmieniają się, nawet gdy przychodzimy, żeby pozbyć się bólu kręgosłupa czy stracić kilka kilogramów – w końcu pojawiają się – większa akceptacja i chęć poznania praktyk, które wyciszą nasz umysł. Tak działa joga – jeżeli jest to joga a nie tylko gimnastyka
Asany są potrzebne, żeby uzdrowić nasze ciało i podążać dalej ku zrozumieniu i akceptacji. Zwłaszcza w naszym „zasiedziałym” społeczeństwie, dlatego zwykle stanowią większą cześć zajęć jogi. Pamiętajmy jednak żeby ćwiczyć je z oddechem. Aby trwając w pozycji to oddech dawał nam jak z definicji wygodę i stabilność.
