Jogą traktuję jako uzupełnienie i wsparcie dla amatorskiego treningu szermierki sportowej (szpada). Joga i szermierka? Tak! Trzy asany to przerysowane pozycje szermiercze… Poza tym lepsze rozciągnięcie, lepsza równowaga, lepsza koordynacja, kontrola oddechu i emocji. Czego chcieć więcej?! O samych zajęciach: doskonała organizacja, przyjazna atmosfera, duże zaangażowanie Prowadzącej i wystarczająca (jak dla mnie) praca z indywidualnymi potrzebami ćwiczących oraz nad ich możliwościami/brakami. Czysta praktyka jogi, bez pomieszania z fitnessem i bez zbędnych ozdobników. Plusem jest też lokalizacja: nic nie zakłóca praktyk (nie tak jak w centrach fitness), bo jesteśmy w budynku sami, wentylacja sali, szatnia, czystość, dostępne maty, paski, bolstery i kostki.